Trudno mi odnieść inne wrażenie niż to, że los się odwrócił i postanowił dopomóc w realizacji zamierzonego zadania. Jednak dziś także udało się zagrać w kilka gier. Jak tak dalej pójdzie, to nie tylko nadrobię opóźnienie, ale będę odrobinę do przodu. I to jeszcze przed graniem w imprezówki! Ale jak mówi chińskie przysłowie "nie chwal dnia przed zachodem słońca", więc może nie zapeszajmy ;o)
Po powrocie z kina okazało się, że jeszcze jest stosunkowo wcześnie i możemy wyciągnąć na stół jakąś grę. Finalnie wybraliśmy nie jedną, a trzy gry - wszystkie zaprojektowane z myślą o dwóch osobach, w tym 2 z legendarnej (w niektórych kręgach), serii "spiele fuer 2" z Kosmosu.
